poniedziałek, 8 października 2018

...ale jestem...

Galeria Filar Sztuki
zaprasza na wernisaż wystawy malarstwa i grafiki
Elżbiety Wnęk-Cieszkowskiej
...Ale jestem...
11 października 2018 r. (czwartek) o godz. 17.
Wystawa będzie czynna do 16 listopada br. 










Elżbieta Wnęk-Cieszkowska urodzona 1968r. w Elblągu.
Absolwentka Edukacji Artystycznej w zakresie Sztuk Plastycznych
Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.
Dyplom z malarstwa u prof. Andrzeja Dyakowskiego w 2008 r. i grafiki komputerowej u prof. Grzegorza Radeckiego w 2011 r.
Eksperymentuje w różnych technikach plastycznych.
Brała udział w wystawach:

  • Otwarte Salony Plastyczne Spółdzielczego Domu Kultury SM „Zakrzewo” 2005, 2007, 2009, 2011
  • zbiorowa wystawa w Domu Kultury w Wejherowie, 2007
  • w czerwcu 2009 r. debiutowała na 25. Salonie w Galerii EL
  • zbiorowa poplenerowa wystawa w Bibliotece Pedagogicznej w Elblągu, 2012
  • zbiorowa wystawa w Domu Kultury w Braniewie, 2014

Wiele prac Artystki znajduje się w zbiorach prywatnych. 

Uczestniczy i sama organizuje plenery plastyczne. 
Włącza się w różne akcje charytatywne. 
Od 29 lat jest nauczycielką plastyki w Szkole Podstawowej nr 15 w Elblągu. 






Artystka o sobie : 
Moje prace, tak różnorodne w technikach, są wyrazem poszukiwań, obserwacji, analizy i syntezy otaczającego świata. Realistyczne martwe natury w łagodnej kolorystyce
z dominacją szarości, brązów, bieli, biją spokojem, ale opowiadają o samotności.  Może już niepotrzebne rzeczy, może zapomniane, trwają w ustalonym miejscu i są świadkami mijających chwil. Ożywają, gdy zaistnieją w przestrzeni galerii, gdy ktoś zwróci na nie uwagę - na starą felgę, niepotrzebną szmatę, czy starą walizkę. Każde z nich ukrywa dawną tajemnicę.
            Cykl, wykonanych w technice kredek akwarelowych, „Paryż – Londyn – Rzym” to marzenia, ale i wspomnienia pięknych chwil tam przeżytych.
Abstrakcyjny dyptyk „Małżeństwo” w  oryginalnej technice własnej ma intrygować widza swoją „dziwnością”. Widzowie próbują  doszukać się tam postaci męża czy żony, ale tak naprawdę nie chodzi o postać, ale o pytanie „Czym dla mnie jest małżeństwo?"...
Centralną część wystawy stanowią kompozycje grafiki komputerowej. Ostrość kolorów wyróżnia je i przyciąga uwagę. Są połączeniem elementów, których doszukujemy się w martwych naturach, ale poprzez przekształcenie w programie komputerowym otrzymały nową formę i życie. „Autoportret romantyczny”, „Rozdarta Elżbieta” i „Kocham Grecję” to minimalistyczne przedstawienie wewnętrznych rozterek  i pragnień.
            Wciąż szukam swojego miejsca i środków dla wyrażenia siebie. Czegoś, co nie przeminie jak obraz, książka, dzieci. Rozmyślam o przeszłości i patrzę w przyszłość. Słucham ludzi i zastanawiam się czy potrafię stworzyć język, który połączy pokolenia i nie przeminie.
            Wystawa jest spojrzeniem wstecz. Co było dla mnie ważne kiedyś i jak dziś odnosi się to do tego kim jestem. Tu przypomina mi się obraz Gauguina „ Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?”.  A ja jeszcze wciąż jestem, jak w piosence Anny Marii Jopek:
"Jestem piasku ziarenkiem w klepsydrze,
Zabłąkaną łódeczką wśród raf
Kroplą deszczu,
Trzciną myślącą wśród traw
Ale jestem”

Wystawa …Ale jestem… prezentowana w Galerii Filar Sztuki Biblioteki Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu jest podsumowaniem 30 lat pracy zawodowej i 50 lat mojego życia.

            Życzę miłych wrażeń
Ewa Wnęk-Cieszkowska


2 komentarze:

Dziękujemy za komentarz :)